Promocja!

Startowa kampania reklamowa w internecie

18,000.00 15,000.00

Chcesz wystartować w internecie? Skorzystaj z okazji i zaprojektuj własną kampanię reklamową w sieci lub wybierz plan wymyślony przez doświadczonego człowieka. Czas zmienić zasady gry!

Opis

Wizja kampanii

Czyli coś dla osób otwierających biznes lub czujących potrzebę zmiany. Kampania została przystosowana do przetestowania Twojego produktu, czy usługi. Otrzymasz raporty dotyczące mojej reklamy.

Będziesz mógł na bieżąco kontrolować sytuację. Jeśli będzie potrzeba, zmienię strategię. Każdy element oferty będzie realizowany w odpowiednim czasie. To wszystko na podstawie moich doświadczeń z reklamą internetową. Głównie na podstawie własnych wniosków z przeprowadzonych kampanii reklamowych strony pangrodzki.

Znajdziemy dla Ciebie czas! Tutaj nie jesteś cyfrą, ale żywym człowiekiem.

Co dokładnie będzie zawierać kampania?

  • Pozycjonowanie strony (1 rok, optymalizacja pod pozycjonowanie) – 2 000 zł
  • Prowadzenie fanpage Facebook (1 rok, 192 wpisy; 4 wpisy w tygodniu) – 5 000 zł
  • Reklama Facebook – 4 000 zł
  • Reklama Google Adwords – 4 000 zł
  • Marketing z wykorzystaniem influencerów – 3 000 zł

Istnieje możliwość modyfikacji strategii kampanii. Wybierz własne elementy, jeśli czujesz się pewnie z biznesem internetowym. Jedna osoba będzie odpowiedzialna za realizację całości. Prowizja za wykonanie kampanii to 50%. Najważniejsze, aby Twoja firma zyskała pierwszych klientów i rozgłos.

Jeśli nie stać Cię na moją kampanię startową, możesz zgłosić to i uzyskać doradztwo strategiczne w celu wybrania właściwej drogi reklamy.

Zobacz moje inne oferty marketingu internetowego – może będziesz chciał dołączyć coś do tej ciekawej propozycji? Przy większym zamówieniu można negocjować cenę.

Gratis otrzymasz pakiet mojej twórczości i parę ciekawych możliwości, które będą niespodzianką!

Edukacja klienta

W przeciwieństwie do tradycyjnych form reklamy, social media są środkiem przekazu zmieniającym się w niezwykle dynamiczny sposób, a odpowiednie dopasowanie strategii marketingowej do grupy docelowych odbiorców spędza sen z powiek niejednemu przedsiębiorcy. W końcu jak to możliwe, że w badaniu skuteczności reklam w social media*, aż 44% respondentów zadeklarowało, że nigdy nie klika w reklamy na Facebooku, a mimo to szacuje się, że aż połowa kampanii prowadzonych na najpopularniejszym portalu społecznościowym zwraca się co najmniej pięciokrotnie?

Influencer marketing polega na zaproszeniu do współpracy influencera, czyli osobę mającą wpływ na ludzi, by wypromować naszą markę w nowym środowisku. Dla wielu konsumentów opinie influencerów są mniej lub bardziej bezpośrednią inspiracją do zakupów. 70% nastolatków korzystających z youtube czuje większą sympatię do ulubionych youtuberów niż do tradycyjnych celebrytów. Natomiast na rynku beauty i fashion influencer marketing to już nie wybór, lecz konieczność wymuszona przez standardy branży: prawie 60% brandów korzysta ze strategii influencer marketingu, a następne 21% planuje nadrobić zaległości w ciągu roku (źródło: https://econsultancy.com/blog/67443-eight-influencer-marketing-stats-for-fashion-beauty-brands/)

Dla mnie osobiście najważniejszą cechą za którą lubię Adwords to możliwość precyzyjnej komunikacji z wybraną grupą docelową i wykorzystanie strategii typu PULL. Co to znaczy? Obecna wszechogarniająca i natrętna reklama czai się wszędzie. To reklama typu PUSH – w internecie atakuje banerami albo nie dającymi się zamknąć pop-upami, przemawia do nas ze SPAMu rozsyłanego na nasze skrzynki mailowe. W większości tych produktów nikt nie chce ani nie potrzebuje (przynajmniej nie w tym miejscu i czasie). W Google jest inaczej – to użytkownik dzięki zapytaniu które wpisuje do wyszukiwarki określa czego szuka i co chce zobaczyć. Reklamodawcy natomiast mogą (i powinni) wyświetlić użytkownikowi reklamę jak najbardziej dopasowaną do jego potrzeb i oczekiwań. Tym sposobem wilk jest syty – firma sprzedaje swoją ofertę tym, którzy są nią żywo zainteresowani i owca cała – klient może wybierać spośród ofert, które traktuje jako swoistą „pomoc” w podjęciu decyzji.

Masz pytania?