Konkurs Grodzkiego i recenzje twórczości

Na czym polega ta inicjatywa?

Wysyłasz do mnie swój produkt (książkę, płytę muzyczną, grę komputerową, obraz – zdjęcie). Następnie piszę jego recenzję na moim blogu i oceniam według swojej indywidualnej wizji. Pod koniec roku (czyli grudzień 2019) odbędzie się podsumowanie najlepszych dzieł w określonej kategorii. Zwycięzcy otrzymają nagrody niespodzianki i pieniądze. Całość będzie prezentowana na moich kanałach społecznościowych.

Wpłata wymagana, aby wziąć udział

Ze względu na to, że zamieszczenie recenzji i zapoznanie się z Twoją propozycją kosztuje czas – musisz wpłacić 100 zł za każde wysłane dzieło. Możliwe, że ta kwota wzrośnie w przyszłości.

Jakie są zasady?

Można wysłać tylko jedno dzieło w określonej kategorii. Możliwe jest wygranie wielu nagród w różnych kategoriach, jeśli tworzysz dużo. Uwaga – wymagam dowodu potwierdzającego, że jesteś autorem danego dzieła.

Dlaczego jestem odpowiednią osobą do tej sprawy?

Mam doświadczenie w tworzeniu kultury. Lubię to robić i cieszy mnie twórczość innych ludzi. Sam wysyłam prace na różne konkursy i wiem, że jest ich niewiele i mają zazwyczaj określone wymagania. Pomyślałem, że mogę zrobić to po swojemu. Tak powstał Konkurs Grodzkiego!

Co zyskasz?

Otrzymasz rozgłos poprzez sam fakt napisania recenzji. Następnie masz szansę na zwycięstwo. Oczywiście dzieła nie podlegają zwrotowi. Wszyscy laureaci Konkursu będą wypisani na mojej stronie w każdym roku. Czyli kontakt do Ciebie będzie obecny przez długi czas. Nagroda na 2019 rok to 2500 zł! Prawdopodobnie będzie rosła w przyszłości.

Pozostałe informacje

W konkursie musi wziąć udział co najmniej 50 osób, aby miało to sens. Możliwe są opóźnienia w wyborze zwycięzcy. Przewiduje się wzięcie pod uwagę większej ilości zwycięzców (3 miejsca). Biorę pod uwagę wpływ mojej społeczności na wybór zwycięzcy. Masz możliwość pozostawienia adresu swojej strony internetowej, adresu e-mail, czy numeru telefonu w recenzji lub na stronie określającej wynik Konkursu (będzie widoczna w tym miejscu). Na tej stronie możesz obserwować rozwój sytuacji.

Dodaj komentarz